Rynek Rybny

Ślimak to ryba!


Portal Spożywczy podaje:

"Dzięki lobbingowi Francji, Bruksela dokonała rewolucji w zoologicznej klasyfikacji: ślimak od lutego stał się rybą śródlądową - informuje TVN24. I choć podnoszą się głosy, że to kolejny euro-absurd, to eksperci tłumaczą, że dla francuskiego rolnictwa ma to ogromne znaczenie.

Także polscy zbieracze ślimaków, naukowcy i nauczyciele są zdziwieni. Jednak dr Maciej Jabłoński, prawnik i specjalista w dziedzinie prawa rolnego i prawa ochrony środowiska z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego tłumaczy, że takie postępowanie ma swoją logikę. - Chodzi o to, żeby hodowla ślimaków była dotowana w taki sposób, jak dotowane jest rybołówstwo - mówi PAP dr Jabłoński.

Zaznacza też, że naszym ślimakom winniczkom, które są pod ochroną, nic nie grozi. - Ponieważ jest to decyzja Komisji Europejskiej, a nie np. rozporządzenie Rady Unii Europejskiej, to w każdym kraju członkowskim UE o szczegółach zbierania winniczków decyduje prawo krajowe. Dla nas decyzja ta oznacza tylko tyle, że możemy z funduszy unijnych, wydawanych w ramach naszych programów operacyjnych, część pieniędzy przeznaczonych na rybołówstwo przenieść na hodowlę i zbieranie ślimaków - tłumaczy Jabłoński.

TVN24 przypomina, że brukselska klasyfikacja nie po raz pierwszy kłóci się z poglądami biologów: w myśl unijnego prawa marchewka jest owocem. Powodem były zabiegi Hiszpanii, gdzie popularny jest marchewkowy dżem. A unijny dżem może być wytwarzany wyłącznie z owoców.

Źródło: Portal Spożywczy